Multilingual Studies at a Distance

Students and Academics of All Countries, Unite! :-)

Dyskusję na kanwie najnowszych wydarzeń z zakresu stosowania tej normy prawnej zainicjował dwa dni temu Wiek ( http://in.hdt.pl/viewtopic.php?p=16529&highlight=#16529 ). Kolejno dołączyli do niego wireq, Grzechotka i Dominik. A jakie jest Wasze zdanie na ten temat? Mam nadzieję, że jako studenci przedmiotu ze standardu ( http://www.rgsw.edu.pl/files/active/0/inzynieria_bezpieczenstwa2007... ) wzmiankowanego przez Dominika ( http://in.hdt.pl/viewtopic.php?p=16536&highlight=#16536 ) nie rozczarujecie członków i miłośników obu społeczności.

Views: 301

Replies to This Discussion

Od 21 marca 2009 roku dołączono do omawianego wątku kolejne komentarze, włącznie z komentarzem Wieka z 27 stycznia 2010 roku, który skłania nas do zastanowienia się nad problemem czysto technicznego charakteru - czy urządzenie widoczne na stronie pod adresem http://www.tygodnik.info/print.php?type=N&item_id=3045 służy do krytykowanego pobierania linii papilarnych, czy jako biometryczny rejestrator czasu pracy z takim pobieraniem nie ma nic wspólnego?

Nawiasem mówiąc, czyżbyśmy i w tym przypadku mieli do czynienia z produktem chińskim? ;-)

As for Office desktop fingerprint time attendance, consisting, among other things:
· in real-time data transmission and tracking online
· WEB standard USB communication. Plug and Play. Easy Installation and Maintenance Measures for identification: fingerprint only, ID + password, ID + fingerprint Fingerprint
· capacity: 1500 recording capacity: 32000 Identification
· Speed: <0.5 seconds

I believe that such a device would be more useful in the offices of the important positions, where you need to protect personal information and does not check for the presence of the church, because faith is a personal matter for each man.

If I don't expressed for theme. I am sorry.
"faith is a personal matter for each man" - unluckily, still so few people are ready to hold publicly this opinion.
Yes, but everyone can believe what he wants, unfortunately there is a lot of problems-associated with the faith and its environment.
That is my opinion, but I could be wrong.
Let's therefore remind ourselves of it--we are here interested in protecting information gathered in information systems. The best kind of such protection is gathering only indispensable pieces of information.
Taki biometryczny rejestrator czasu pracy to świetna sprawa w obecnych czasach, ale czy to do końca jest prawdą?
Taki rejestrator, może mieć zalety i wady. Z jednej strony jest to udogodnienie, np. dla pracodawców rejestrujących nasz czas w pracy. Z drugiej zagrożenie dla Nas samych, bo tak naprawdę do końca nie wiemy czy zgromadzone w nim dane nie zostaną wykorzystane przeciwko nam, jeśli np. chcielibyśmy zmienić obecną pracę na lepszą, bo pracodawca spóźnia się z wypłatą wynagrodzenia, czy obniża nam bezpodstawnie pensje.

Po co tak naprawdę wydawać miliony na zakup tych urządzeń? Dlaczego mamy dawać bogacić się Państwom Dalekiego Wschodu, np. Chińczykom? Może lepiej przeznaczyć te pieniądze na inne ważniejsze cele (nie mam tu na myśli biurokracji, która w Polsce z roku na rok jest coraz szersza ;) , a powrócić do starych, sprawdzonych metod z przeszłości. Czy wtedy było gorzej niż teraz? Czy kiedyś ludzie tak narzekali jak dziś? Jest wiele pytań, lecz brak sensownych odpowiedzi.
Jeśli chodzi o sprawę kościoła, to każdy ma swoje sumienie i to od niego zależy czy chcę uczęszczać na msze czy nie.

"Co za dużo to niezdrowo. Za naszych czasów nie było tych całych wynalazków i ludzie jakoś żyli...", jak to zawsze mawia moja babcia ;)
W tych słowach po części jest jakaś prawda, ale z drugiej strony świat też musi się rozwijać...
Każdy postęp niesie za sobą jakieś korzyści i jakieś szkody, tak było, jest i będzie.
Jak będzie naprawdę, tego dowiemy się w przyszłości... ;)
Co do urządzenia to jest naprawdę bardzo pomysłowe. Na pewno w jego przypadku możemy mieć większą , a nawet stu procentową pewność czy pracownik przepracował nabitą na nim ilość godzin. Czytniki kart czy identyfikacje kodami można zawsze obejść – w końcu przebić kartę i wpisać PIN może za nas „dobry” kolega z pracy.
Jeśli chodzi zaś o pobieranie linii papilarnych to powinny być wprowadzone jakieś normy zabraniające wykorzystywanie tych danych w innych celach niż właśnie badanie obecności. Prawo określające oczywiście surowe kary za nadużywanie przyrządu.
A stosowanie w kościele? Pomysł jeszcze do udoskonalenia… Można by było zastosować podobne urządzenie nie mające bazy danych z odciskami a jedynie zapamiętujące różniące się odciski żeby zliczyć ogólną frekwencje na mszy – taki pomysł dla księży lubiących statystyki:):)

Witam,

chciałabym ustosunkować się do wypowiedzi  koleżanki, jeżeli chodzi o biometryczny rejestrator czasu pracy. Może i jest to urządzenie, które ułatwi w dzisiejszych czasach wszystkim życie a zwłaszcza pracodawcom, którzy mogliby nas kontrolować pod każdym względem. Jednak swoje odciski palców zostawiamy codziennie na wszystkim czego dotykamy a żadne urządzenie, nawet biometryczny rejestrator czasu pracy nie jest w stanie odróżnić dobrze sfałszowanego odcisku palca od prawdziwego. "Zwykły" człowiek nie jest w stanie podrobić odcisku palca, jednak znajdą się takie osoby, którym bardzo na tym zależy. powstaje więc pytanie : Po co wydawać tyle pieniędzy na zakup rejestratora czasu pracy skoro nie jest w 100% pewnym urządzeniem? Czy nie lepiej zainwestować w coś pewnego i sprawdzonego? 

Jeżeli chodzi o stosowanie tego urządzenia w kościele, to osobiście uważam to za zły pomysł. To jest moja decyzja, czy chcę uczęszczać na mszę czy nie. Obawiam się, że wprowadzenie tego pomysłu w życie mogłoby jeszcze bardziej spowodować niechęć ze strony młodzieży ( nie tylko) do uczęszczania we mszy św.

Witam

Chciałbym wrócić do pierwotnego tematu a mianowicie Art. 43. 1 punkt 3

Przeczytałem mam nadzieje, że ze zrozumieniem, (jeśli  nie  to mam nadzieje, że ktoś wejdzie ze mną w polemikę) powyższe posty oraz podany temat i odnoszę wrażenie jest tu jeszcze wiele do powiedzenia i wyjaśnienia.

 

Artykuł brzmi następująco

Art. 43. 1. Z obowiązku rejestracji zbioru danych zwolnieni są administratorzy danych:

 

3)      dotyczących członków kościoła lub innego związku wyznaniowego, o uregulowanej sytuacji prawnej,, przetwarzanych na potrzeby tego kościoła lub związku wyznaniowego”

 

Dodam jeszcze jeden artykuł tej samej ustawy.

 

Art. 40. Administrator danych jest obowiązany zgłosić zbiór danych do rejestracji Generalnemu Inspektorowi, z wyjątkiem przypadków, o których mowa w art. 43 ust. 1.

 

Dodatkowo proponuje przeczytać artykuły 41 i 42

 

Http://www.Abc.Com.Pl/serwis/du/1997/0883.Htm

 

Moje zdanie jest następujące: 

W poruszanej kwestii zbyt swobodnie podjęto decyzje o zwolnieniach w Art. 43. 1. punkt 3.

W dzisiejszych czasach hakerzy szpiedzy i różni inni ludzie próbują pozyskać informacje z wielu źródeł czasami wydaje się nam to śmieszne, ale wiele cennych informacji możemy pozyskać np. od bezdomnych. Może to kogoś dziwić, ale kościół na przestrzeni lat zebrał bardzo dużo danych od swoich wiernych ( mówiąc kościół myślę tu w wszystkich wyznaniach a nie tylko o katolickim).

Przypomnę tu, że nasze państwo np. ratyfikowało konkordat z Watykanem.

Daje to kościołowi duże pole do popisu czyniąc  np. ślub kościelny na równi ze ślubem cywilnym.

Nie bez kozery przytoczyłem ten przykład, ponieważ podstawowe dane, jakie są zawarte w dokumentach starając się o ślub w USC (Urząd Stanu Cywilnego) są chronione ustawą natomiast te same dane za przyczyną Art. 43. 1. punkt 3 zwalniają członków kościoła lub innego związku wyznaniowego z tego obowiązku. Dając  duże pole do popisu dla osób, które będą chciały te dane pozyskać.

Chciałbym tu nadmienić, że w ostatnich latach było bardzo dużo przypadków włamań do kościołów i na plebanię. Korzystając z tego artykułu narażamy nas na utratę tych danych.

Jeszcze jedna rzecz przychodzi mi do głowy np. w kościele katolickim jest coś takiego jak kolęda w trakcie, której ksiądz nie tylko śpiewa pieśni modli się, i święci nam mieszkanie, ale przeprowadza z nami rozmowę przez taka rozmowę tez możemy pozyskać różnego rodzaju informacje. Jeśli ktoś myśli, że z takiej rozmowy nie ma krótkiej notatki to się myli. Wiem to z własnego doświadczenia.

Spróbujcie odnieść się do mojej wypowiedzi. Uważam tak jak w tytule, że jest to kontrowersyjny zapis.

Moim zdaniem sprawą kluczową w przypadku kontrowersji związanych z ust. 1. 3) artykułu 43 ustawy o ochronie danych osobowych jest kwestia zaufania do instytucji kościołów i związków wyznaniowych. Ważne jest tu zastrzeżenie stanowiące o wymogu "uregulowanej sytuacji prawnej". Można założyć, że te instytucje, które sprostały wymaganiom i procedurom narzuconym przez państwo w związku z powyższym, będą w stanie zorganizować odpowiednią ochronę danych osobowych swoich członków we własnym zakresie. Dodatkowo zastrzeżono możliwość przetwarzania danych osobowych tylko na potrzeby danego kościoła lub związku wyznaniowego co ogranicza ich niewłaściwe wykorzystanie takie jak sprzedaż etc.

Jeżeli chodzi o Kościół Katolicki to został wydany dokument pt.:

"OCHRONA DANYCH OSOBOWYCH
W DZIAŁALNOŚCI KOŚCIOŁA KATOLICKIEGO
W POLSCE
INSTRUKCJA OPRACOWANA PRZEZ
GENERALNEGO INSPEKTORA OCHRONY DANYCH OSOBOWYCH
ORAZ SEKRETARIAT KONFERENCJI EPISKOPATU POLSKI"

http://www.giodo.gov.pl/data/filemanager_pl/wsp_krajowa/KEP.pdf (adres najlepiej wkleić bezpośrednio w pasek URL przeglądarki)

Oprócz zawartej wzmiance o treści i konsekwencjach ust. 1. 3) artykułu 43 dla KK zamieszczono tam szereg innych informacji. Cały rozdział II tego dokumentu poświęcono instruktażowi jak zabezpieczać dane osobowe wyszczególniając następujące pozycje:

1. Zasada ogólna
2. Obowiązki administratora danych wynikające z ustawy o ochronie
danych osobowych
3. Zabezpieczanie danych przetwarzanych w sposób tradycyjny
i w systemach informatycznych
4. Informacje dotyczące bezpiecznego korzystania z Internetu
5. Opracowanie instrukcji na uŜytek własnego podmiotu
6. Obowiązki administratora danych wynikające z Kodeksu Prawa Kanonicznego

Instrukcja ta stanowi namacalny dowód, że KK został do ochrony danych osobowych w dotyczącym go zakresie odpowiednio przygotowany.

Dodatkowym czynnikiem przemawiającym za zasadnością ust. 1. 3) artykułu 43 jest wymowa Art. 41 ust. 1. 7) :

http://prawo.legeo.pl/prawo/ustawa-z-dnia-29-sierpnia-1997-r-o-ochr...


Obliguje ona podmioty przy zgłaszaniu danych do rejestracji do zawarcia informacji dotyczącej ewentualnego przekazywania danych do państwa trzeciego. Jako, że kościoły oraz inne związki wyznaniowe są w przeważającej większości organizacjami o charakterze międzynarodowym mogłoby to prowadzić do poważnych komplikacji natury formalnej oraz znaczących opóźnień w ich funkcjonowaniu ze względu na niemożność podania z wymaganą dokładnością do których konkretnie państw trzecich określone dane trafią. Niewykluczone, że pojawiłby się wówczas zarzut utrudniania praktyk religijnych poprzez tworzenie barier prawnych.

Uważam, że zastosowanie wyjątku opisanego w ust. 1.3) art. 43 jest uzasadnione. Związki wyznaniowe jest to specyficzna kategoria podmiotów z którymi regulacja przepisów prawnych dotyczących danych osobowych powinna być poddana szczególnej ostrożności. Państwo powinno unikać ingerencji w kwestie związane z wyznaniem poszczególnych obywateli. Jak już tutaj moi przedmówcy wspomnieli kościoły to organizacje o międzynarodowym charakterze. Nałożenie obowiązku rejestracji danych przy organizowaniu pielgrzymek i innych imprez religijnych odbywających się za granicą mogłoby co najmniej utrudnić ich sprawny przebieg. W ogóle im urzędnicy posiadają mniej informacji na temat preferencji wyznaniowych poszczególnych ludzi tym lepiej. Kościół Katolicki jako hierarchiczna wielopodmiotowa struktura istniejąca od dwóch tysięcy lat "obraca" ogromną ilością danych osobowych. Można stwierdzić, że robi to w sposób sprawny ponieważ nie odnotowano żadnych większych afer związanych z wyciekiem takich danych z przyczyn zawinionych przez kościół. Podobnie jest w przypadku innych związków wyznaniowych o uregulowanej sytuacji prawnej. Myślę, że kwestia zaufania wobec sprawdzonych instytucji powinna mieć charakter nadrzędny nad wymuszaniem kolejnych regulacji.

RSS

© 2012   Created by Tadeusz Lemańczyk.   Powered by .

Badges  |  Report an Issue  |  Terms of Service