Multilingual Studies at a Distance
Students and Academics of All Countries, Unite! :-)
Tags:
Permalink Reply by Szukalski Bartosz on April 21, 2009 at 4:06pm
Permalink Reply by Piotr Ziółkowski on April 21, 2009 at 4:38pm
Permalink Reply by Patryk_Walentyniowicz on April 21, 2009 at 4:37pm
Permalink Reply by Tomasz Piosik on April 28, 2009 at 4:17pm
Permalink Reply by Weronika Otto on May 25, 2011 at 2:13pm „W przypadku komunikacji papierowej istotą zabezpieczenia jest zabezpieczenie przed fizycznym dostępem osób niepowołanych poprzez ulokowanie w miejscu niedostępnym dla nich. W przypadku komunikacji elektronicznej zabezpieczanie polega raczej na odpowiednim zaszyfrowaniu informacji (lub zabezpieczeniu miejsca w którym informacja jest przechowywana).”
Komunikacja papierowa niesie za sobą takie niebezpieczeństwo, że nie można jej zaszyfrować w oryginale. Owszem, zabezpieczenia przed fizycznym dostępem osób niepowołanych jest dość pewnym rozwiązaniem przy zachowaniu odpowiednich środków, co poruszone było w temacie (http://fedcba.ning.com/group/bi/forum/topics/zabezpieczanie-biur) oraz powołanie się na politykę „czystego biurka i ekranu” – gdzie stosowane jest to już w większości pomieszczeń biurowych, choć nie wszyscy używają takiej nazwy. Nikt nie poruszył dość dużego zagrożenia związanego z papierowym sposobem dokumentacji jakim jest pożar. Wówczas warto byłoby się zabezpieczyć w postaci archiwizowania dokumentów na nośnikach przechowywanych poza obiektem.
Komunikacja elektroniczna niesie za sobą 2 podstawowe zalety: możliwość sposobu zabezpieczania na poziomie zaawansowanym oraz szyfrowanie podczas przesyłu.
Zasoby organizacji, przesyłu danych itp. chroni firewall, który dobrze skonfigurowany może okazać się skuteczny. Firewall jako ochrona sprzętu komputerowego oraz sieci wewnętrznej LAN jest bardzo rozpowszechniona.
Dodatkowo dla systemów Linux do filtrowania pakietów sieciowych IPV4 zainstalować można narzędzie Iptables. Konfigurację krok po kroku znajdziemy na polskiej stronie: http://zsk.wsti.pl/publikacje/iptables_przystepnie.htm oraz stronach Linux’a, np: http://www.justlinux.com/nhf/Security/IPtables_Basics.html.
Zaszyfrowanie informacji zawartej w komunikacji elektronicznej oraz przesyłu danych odbywać się może za pośrednictwem PGP (Pretty Good Privacy). Projekt ten służy szyfrowaniu informacji oraz weryfikowaniu źródła maila. PGP korzysta z kryptografii asymetrycznej i działa na zasadzie pary kluczy: prywatnego i publicznego. Więcej informacji na ten temat oraz sposobie wygenerowania takiego zabezpieczenia na swoich komputerach znajdziemy na stronie:
http://di.com.pl/porady/24776,0,Bezpieczenstwo_poczty_elektroniczne...
Stosowanie podpisu cyfrowego eliminuje ryzyko powstałe z przesyłem informacji przez komunikację elektroniczną oraz w pewnym stopniu upodabnia ten sposób wymiany dokumentów do odpowiednika ”papierowego”, gdyż:
- eliminuje zagrożenie związane z autentycznością autorstwa dokumentu,
- złożenie podpisu elektronicznego stanowi dowód nadania wiadomości (czego nie można oczekiwać po wysłaniu „zwykłego” maila, a jedynym dotąd, np. w drodze roszczeń sądowych, niezaprzeczalnym dowodem na dostarczenie wiadomości był dowód wysłania listu na poczcie)
- eliminuje zagrożenie modyfikacji treści dokumentu po złożeniu podpisu przez autora.
Osobiście uważam, że taki sposób zabezpieczeń, choć trudniejszy, jest bardziej skuteczny.
Permalink Reply by Tadeusz Lemańczyk on April 24, 2010 at 7:28am
Permalink Reply by Tadeusz Lemańczyk on February 19, 2011 at 4:53pm
Permalink Reply by Natalia Kurant on January 20, 2012 at 4:18pm Zacznę od tego, że wraz z wgłębianiem się w wasze komentarze byłam coraz bardziej zdziwiona, że nikt nie zwrócił uwagi na ważny szczegół. Dopiero Agata Baranowska o nim wspomniała, chodzi mi o zgubienie wiadomości.
Wszyscy wiemy, że bez względu na to, czy wysyłamy informacje drogą elektroniczną, czy też pocztową, istnieje ryzyko, że nie trafią one do adresata. Jesteśmy też świadomi, że mniejszą kontrolę mamy nad przesyłką, którą wysyłamy w tradycyjny sposób. Wiele razy listonosz wrzucał do mojej skrzynki listy sąsiadów, rachunki mojej ciotki (ma takie nazwisko jak ja więc może nie chciało mu się sprawdzać adresu ;) ). Jeśli nie miałabym ochoty "wtrącać się" w interesy sąsiadów, to z pewnością płaciliby rachunki z odsetkami, a tego chyba nikt nie lubi... Oczywiście w porównaniu do tajnych dokumentów odsetki za rachunek to błahostka, ale mimo wszystko nieprzyjemna.
Ostatnio otrzymałam dwie przesyłki z Anglii, chociaż wiedziałam o wysłaniu jednej. Postanowiłam poczekać, aż nadawca się ze mną skontaktuje, bo jedna z paczek była zapakowana nie w jego stylu. Po dwóch dniach zadzwoniła do mnie firma przewozowa z pytaniem, czy nie otrzymałam od nich przesyłki. Oczywiście byłam uczciwa i się przyznałam chociaż oni nie byli pewni czy to ja ją mam ;) Sprawdzili wszystkich, którzy otrzymali paczki tego dnia no i w końcu znaleźli.
Okazało się, że ktoś mylnie nakleił list przewozowy. Kurier miał odebrać paczkę następnego dnia, a zjawił się dopiero po prawie dwóch tygodniach. Załóżmy, że w tej paczce były prezenty dla dzieci na święta, albo ubrania na urlop w domu (święta przeleżała u mnie w schowku). Jaki wpływ miał jej właściciel na to, że jej nie otrzymał? Niestety żaden i to jest chyba najgorszy z minusów zwykłych przesyłek.
Jeśli pomylimy adres email to możemy mieć pretensje tylko do siebie, natomiast za błędy ludzi, którym przekazujemy nasze rzeczy do wysyłki nie odpowiadamy.
© 2012 Created by Tadeusz Lemańczyk.
Powered by
.