Multilingual Studies at a Distance

Students and Academics of All Countries, Unite! :-)

Wszystkim tym, którzy na dzisiejsze (i nie tylko dzisiejsze) zajęcia projektowe zapomnieliby wziąć ten podstawowy dla nich podręcznik, przypominam o istnieniu tej użytecznej internetowej biblioteki-czytelni online ( http://www.ibuk.pl/ ). Interesujący nas podręcznik jest tam obecny pod adresem http://www.ibuk.pl/fiszka.php?id=655 , a z mojego oglądu dokonanego kilka tygodni temu z komputera zlokalizowanego w sieci komputerowej Politechniki Poznańskiej wynika, że osobom siedzącym przy komputerach tej sieci, a więc również w sali 004 na Strzeleckiej, Biblioteka Główna ( http://library.put.poznan.pl/pl/ ) dzięki stosownemu wykupowi ( http://www.ibuk.pl/wspolpraca.html ) zapewniła gratisowy dostęp nie tylko do podręcznika Analiza ryzyka i ochrona informacji w systemach komputerowych. Liczę na to, że wkrótce tą drogą takie podręczniki, jak Bezpieczeństwo informacji i usług w nowoczesnej instytucji i firmie ( http://www.ibuk.pl/fiszka.php?id=644 ), Techniki inwigilacji ( http://www.ibuk.pl/fiszka.php?id=767 ) bądź Obowiązki administracji w komunikacji elektronicznej ( http://www.ibuk.pl/fiszka.php?id=997 ), pojawią się w cytowaniach wysyłanych tutaj przez Was wiadomości.

Views: 92

Replies to This Discussion

E-Booki to z cała pewności przyszłość a która wszyscy powinniśmy zacząć inwestować. Fakt, że politechnika nawiązała kontakt z portalem, http://www.Ibuk.pl/ jest niewątpliwie bardzo pozytywnym znakiem. Sam używam E-Booków juz od kilku lat [ oczywiste z legalnych źródeł ;]] i przy możliwościach poznańskich bibliotek nie wyobrażam sobie możliwości dogłębnej pracy w jakimkolwiek temacie bez użycia elektronicznych książek. Szkoda tylko ze proces zwiększania dostępu do takich podręczników trwa tak wolno, no, ale cóż znając życie wszystko rozbija się o fundusze.
Oczywiście masz racje. Jednak w dzisiejszych czasach przy dzisiejszej technikach [ lepsze monitory i możliwość nałożenia dobrych nakładek na ekran wzrok nie niszczy się juz tak jak parę lat temu [ męczy się.. Ale nie niszczy]
Myślę, że Twoje spostrzeżenie Ewo jest trafne. Ja również uważam, że książka ta jest interesująca. Czytając krótki opis zaciekawiła mnie, bo nie tylko można się dowiedzieć o bezpieczeństwie informacji w sieci, ale również o stosowaniu podstawowych zasad bezpieczeństwa przez osoby prywatne. Jestem ciekawa czy można się z niej dowiedzieć jak można się bronić przed wścibskimi sąsiadami, którzy nas na przykład podsłuchują :).
Dobrze mowisz Zbigniewie, takie e-booki sa tylko taka podręczna pomoca, nie powinismy zatracac sie w nich ponieważ zwykłej ksiażki nic nie zastapi.

przegladałem własnie ksiażke "Techniki inwigilacji" (http://www.ibuk.pl/fiszka.php?id=767)z niej mozna sie wiele dowiedziec, aczkolwiek meczace jest takie czytanie, tzn. przy komputerze!
Po krótkiej "analizie" (gdyż inaczej tego nie można nazwać) książki "Techniki inwigilacji" Pawła Kałużnego,możemy zauważyć, że autor poruszył problem wszelakiego rodzaju podsłuchów. Na początku opisuje nam bardzo szczegółowo terminy oraz urządzenia, które wiążą się z tematyką podsłuchów. W kolejnych rozdziałach zajmuje się "wszystkim" co jest bezpośrednio związane z tym tematem, począwszy od urządzeń, programów służących do obróbki akustycznej, nagrywania i analizy głosu (fonoskopia), a na aspektach prawnych, związanych z posłuchami kończąc.

Książka ta, może się nam wydawać podręcznikiem dla osób chcących podkładać podsłuchy czy dla "obecnych" przestępców chcących się dokształcić w tych dziedzinach. Myślę, że jednak nie jest ona tak jednoznaczna, jak na samym wstępie może się nam wydawać, gdyż są w niej zawarte także techniki wykrywania oraz techniki zapobiegania inwigilacji. Zapewne po wgłębieniu się w lekturę, będziemy mogli dostrzec jeszcze wiele pozytywnych aspektów takich pozycji w literaturze..
Panie Tomaszu, przy okazji Pana wypowiedzi chciałbym wrócić po raz kolejny (okazuje się, że zgodnie z łacińską sentencją Repetitio est mater studiorum, jest to bardzo potrzebne) do dwóch różnych gatunkowo kwestii.

Pierwsza byłaby kwestią warsztatową. Moi mili, mnie w dzieciństwie, gdy do e-booków było jeszcze ogromnie daleko, też ostrzegano przed szkodliwością czytania dla oczu. Zabraniano zwłaszcza czytania w pozycji leżącej na wznak. Obawiam się więc, że szkodliwość dla wzroku byłaby w omawianym bilansie sprawą porównywalną. Dla mnie, potrzebującego ogromnej ilości książek i czasopism, sprawą bardzo ważną jest pojemność biblioteczki domowej. Na półkach mieści się ich niewiele, na nośnikach elektronicznych mieści się ich coraz więcej. I sprawa najważniejsza, pisząc habilitację na przełomie lat siedemdziesiątych/osiemdziesiątych sprowadzałem przez wypożyczalnię międzybiblioteczną potrzebne do analizy książki i czasopisma dużymi kilogramami. Dzisiaj, coraz więcej z nich (choć ciągle za mało) mam na odległość kliknięcia.

Druga kwestia ma już charakter ściśle merytoryczny, nierozerwalnie związany także z tamtą dyskusją ( http://www.ptib.pl/forum.html?func=view&id=2&catid=9#2 ). Czym "bezpieczeństwo" w kierunku studiów inżynieria bezpieczeństwa ( http://www.bip.nauka.gov.pl/_gAllery/23/65/2365/48_inzynieria_bezpi... ) różni się od "bezpieczeństwa" w kierunkach studiów bezpieczeństwo narodowe ( http://www.bip.nauka.gov.pl/_gAllery/22/08/2208/10_bezpieczenstwo_n... ) i bezpieczeństwo wewnętrzne ( http://www.bip.nauka.gov.pl/_gAllery/23/28/2328/11_bezpieczenstwo_w... )? Nie zakresem, ale charakterem. Zakresy są wspólne, ale z racji obecności tylko w inżynierii bezpieczeństwa przedmiotów takich jak Fizyka, Chemia, Mechanika, Wytrzymałość materiałów, tylko w inżynierii bezpieczeństwa można dogłębnie studiować rozmaite urządzenia techniczne zapewniające bezpieczeństwo narodowe i bezpieczeństwo wewnętrzne. Uwierzcie mi, bez tych przedmiotów na kierunku studiów bezpieczeństwo wewnętrzne problem Sprzęt i środki techniki kryminalistycznej można tylko leciutko dotknąć, ale żadną miarą weń wniknąć. Moja żona, która na studiach prawniczych wybrała w drugiej połowie lat sześćdziesiątych kryminalistykę, mogłaby Wam coś na ten temat powiedzieć. Na temat medycyny sądowej i związanych z tym wizyt w prosektorium - również. ;-)
Odnosząc się do wypowiedzi Agaty dotyczącej wad i zalet e-book’ów stwierdzam, że w gruncie rzeczy obydwie te formy książek są praktycznie sobie równe. Wszystko zależy przecież od indywidualnych gustów ich użytkowników.
Pierwszą cechą e-book’ów jest bardzo dobra czytelność. Dzięki odpowiednim technikom, regulacji rozdzielczości ekranu, generowaniu czcionek ekranowych możemy dostosować czytany tekst do potrzeb naszego wzroku, tak aby zmęczenie oczu nie było odczuwalne w dużym stopniu. Drugą równie ważną cechą jest dostosowanie elektronicznych publikacji do osób z różnymi dysfunkcjami np. osoby niedowidzące. Poprzez syntezator dźwięku dany tekst e-booka zostanie im przeczytany.
E-booki są również bardzo przydatne podczas podróży, kiedy nie mamy dostępu do biblioteki, ze światem kontaktujemy się za pomocą internetu (a musimy znaleźć niezbędną dla nas informacje, czasopismo czy książkę).
Zarówno książka tradycyjna jak i jej wersja elektroniczna pozwalają nam na rozwijanie naszego języka i słownictwa. Stawiają pytania, które pobudzają nas do dalszych przemyśleń.
Cytując Agatę „Dla studentów, licealistów itd. ta elektroniczna wersja jest często wygodniejsza.” W pełni się z nią zgadzam. Dla mnie samej, wygodniej i szybciej jest znaleźć książkę w wersji elektronicznej niż w tradycyjnej bibliotece.
Ja uważam, że wszystkie podane tutaj książki na pewno byłyby pomocne przy nauce naszego przedmiotu. Oczywiście, czytając wcześniejsze wypowiedzi, stwierdzam, iż największą popularność zdobyła książka Pana Kałużnego (http://www.ibuk.pl/fiszka.php?id=767). Myślę, że jest ona najbardziej praktyczna i możliwie, że najbardziej interesująca dla "zwykłych", nie interesujących się typowo bezpieczeństwem systemów informatycznych, ludzi. Dla nas jednak- studentów przedmiotu "zarządzanie bezpieczeństwem systemów informatycznych"myślę, iż najbardziej pomocna byłaby książka Pana Lidermana (http://www.ibuk.pl/fiszka.php?id=655). Mamy tutaj, bowiem, nawiązanie do interesujących nas norm. Książka ta jest chyba najbardziej obszerna z wszystkich podanych.

Nawiązując natomiast do Waszych wypowiedzi odnośnie ibuk-ów czy książek tradycyjnych, stwierdzam, że szkodliwość dla wzroku jest na porównywalnym poziomie. Myślę również, że książki w wersji elektronicznej są bardziej praktyczne od tych w wersji "papierowej". Nie rozumiem dlaczego niektórzy ludzie wolą trzymać w ręku papier, zamiast czytać coś w nowoczesnej wersji eletronicznej. Wersja elektroniczna jest z pewnością wygodniejsza i tak sobie myślę, że większość z nas na pewno często korzysta z ów rozwiązania.
Ja, na przykład, bardzo często korzystam z książek w wersji elektronicznej, ponieważ nie wszystko jest dostępne w bibliotekach.
Przyznam również, iż potrzebne normy na nasze zajęcia również posiadam w wersji eketronicznej i jakoś mi to nie przeszkadza.
Na użytek studentów inżynierii bezpieczeństwa, kierunku studiów dominującego w niniejszej dyskusji, dodam, że pisząc słowa Dla nas jednak- studentów przedmiotu "zarządzanie bezpieczeństwem systemów informatycznych" Anita Krotofil miała na myśli tych oto studentów ( http://fedcba.ning.com/group/zbsi/user/list ), głównie z pokrewnego nam kierunku studiów Zarządzanie.

RSS

© 2012   Created by Tadeusz Lemańczyk.   Powered by .

Badges  |  Report an Issue  |  Terms of Service