Multilingual Studies at a Distance
Students and Academics of All Countries, Unite! :-)
Tags:
Permalink Reply by Aleksandra Dewicka on May 31, 2009 at 1:07pm
Permalink Reply by Tadeusz Lemańczyk on May 31, 2009 at 2:20pm
Permalink Reply by Tadeusz Lemańczyk on April 9, 2010 at 10:36am 
Wynika to choćby z części piątej jego książki, zatytułowanej Streaptise culture: the sexualization of the public sphere czy tezy ze strony czwartej - "Sex is about reproduction, then, and it is also about power" ( http://www.amazon.com/reader/0415237343?_encoding=UTF8&ref_=sib... ). Dodałbym tylko za swoją wczorajszą wymianą zdań z Agatą Baranowską ( http://fedcba.ning.com/xn/detail/2516803:Comment:10322 ), że nasza wiedza o pograniczu publiczno-prywatnym polityków bierze się nie tylko z obnażania władzy przez opozycję, i odwrotnie, ale także z niefrasobliwego ekshibicjonizmu konkretnych polityków, kiedy oczom wyborców ukazują się nie tylko walory, na ukazaniu których zależy zadufanym w sobie politykom, ale i "licha podszewka" ich długich płaszczy, by nawiązać do tamtego kształcącego wideo
Find more videos like this on Multilingual Studies at a Distance
. :-)
Permalink Reply by Tadeusz Lemańczyk on May 25, 2010 at 4:45pm 
Permalink Reply by Emil Czaja on March 20, 2011 at 6:14pm
Na początek chciałbym zwrócić uwagę na słowo „publiczny”. Słowo, to dotyczy wszystkiego, co jest ogólnie dostępne dla społeczeństwa i jest z nim ściśle związane. Przykładem może być szkoła publiczna, dług publiczny, spotkałem się też z określeniem wróg publiczny. Nie mogę się jednak zgodzić ze stwierdzeniem, że „publiczny” jest przeciwieństwem słowa „prywatny”. Nie ma jednoznacznego kryterium określającego zakres tych słów. Nie obejmują one konkretnej grupy ludzi czy konkretnego zakresu informacji. Słowo „prywatny” może dotyczyć jednej osoby lub całej instytucji czy przedsiębiorstwa. Myślę, że dobrym sformułowaniem będzie tutaj słowo „ograniczenia”. W stosunku do rzeczy, usług itp. dostępnych dla wszystkich ludzi stosuje się określenie „publiczny”, natomiast każde ograniczenie w tym dostępie dla pewnej grupy osób nosi znamiona prywatności. Osobiście jestem za rozszerzeniem prywatności, a w szczególności prywatności informacji. Doskonałym przykładem są tutaj nasze dane osobowe. Jest to informacja publiczna, a moim zdaniem przeczy to podstawowemu prawu do prywatności. Uważam, że nie każdy powinien mieć możliwość dostępu do informacji, które dana osoba uważa za swoje prywatne. Oczywiście inaczej muszą być tutaj oceniane osoby pełniące funkcję publiczne. W dzisiejszych czasach granica między omawianymi słowami bardzo się zatarła. Może to wynikać z ludzkiej skłonności do interesowania się sprawami innych. Kolejną przyczyną może być globalizacja i ciągła pogoń za informacją oraz sensacją. Praktycznie w każdym miejscu jesteśmy proszeni o podawanie naszych danych personalnych. Internet można uznać za usługę, dobro publiczne. Mimo to dużą część zamieszczonych tam informacji należy do informacji prywatnych. Podobnie sytuacja wygląda w odniesieniu do „sprawy publicznej”. Jest to wydarzenie, działanie dotyczące wszystkich ludzi. Jeśli sprawa ta pomija choćby najmniejszą grupę osób można ją w pewnym sensie zaliczyć do spraw prywatnych. Na koniec chciałbym jeszcze zwrócić uwagę na zakres słowa „publiczny”. W ogólnym przekonaniu wiąże się ono ze strukturą państwową. Zawsze dotyczy obywateli danego państwa. Dzisiaj następuje jednak powolne zacieranie tej granicy. Można powoli zacząć mówić o słowie „publiczny” mając na myśli cały świat. Bo niby dlaczego informacja publiczna dotycząca obywatela Stanów Zjednoczonych ma być uznawana za prywatną dla obywatela innego państwa? Osobiście uważam, że zawsze mamy do czynienia z pewną prywatnością odnośnie sprawy czy informacji, bo zawsze pewna część ludzi nie będzie miała dostępu do tej sprawy lub informacji.
Permalink Reply by Mateusz Kowalski on March 27, 2011 at 8:48pm Nawiązując do postu Izabeli Przybyłek chciałbym się odnieść do fragmentu "Warto jednak zastanowić się także nad publikacją informacji publicznych, bo z pewnością nie docierają one do wszystkich osób, ale czy jest to w ogóle możliwe? Wydaje mi się, że jeżeli kogoś interesuje dana informacja to nie będzie miał znaczących problemów w jej zdobyciu, choć z pewnością będzie to wymagało pewnego nakładu czasu jak i zaangażowania."
Uważam że dostęp do informacji publicznej jest bardzo łatwy(tak nawet nakazuje konstytucja RP, a dokładniej art. 14). każdy z nas dowiaduje się codziennie wielu informacji publicznych, chociażby oglądając programy informacyjne w telewizji bądź słuchając radia. Uważam że nie ma chyba Polaka który by nie słyszał o śmierci prezydenta albo o katastrofie w Japonii. A więc w obecnych czasach dotarcie z ważnymi informacjami jest możliwe i proste. Wiadomo także że nie wszystkie informacje publiczne mają taką wagę aby o nich mówić w wiadomościach telewizyjnych lub radiowych, i zapewne te wiadomości Pani Izabela miała na myśli w zdaniu"Wydaje mi się, że jeżeli kogoś interesuje dana informacja to nie będzie miał znaczących problemów w jej zdobyciu, choć z pewnością będzie to wymagało pewnego nakładu czasu jak i zaangażowania".
Permalink Reply by Ewa Wojciechowska on January 2, 2012 at 2:47pm Na samym wstępie, podam może kilka tłumaczeń dla rozpatrywanych stwierdzeń. Według różnych danych, które udało mi się znaleźć - Informacja publiczna to każda informacja o sprawach publicznych, która stanowi informację publiczną w rozumieniu art. 61 Konstytucji i podlega udostępnieniu na zasadach i w trybie określonych w ustawie o dostępie do informacji publicznej. To każda wiadomość wytworzona lub odnosząca się do władz publicznych, do faktów i stanów istniejących. Dotyczy każdej informacji, która związana jest działaniem urzędów.
Obowiązek udostępniania informacji publicznej nałożony jest zgodnie z art. 4 ust. 1 pkt 5 ustawie o dostępie do informacji publicznej na organizacje pozarządowe, które również w przypadku gospodarowania mieniem publicznym lub wykonywaniu zadań publicznych powinny prowadzić Biuletyny Informacji Publicznej.
Informacja publiczna obejmuje tylko sprawy publiczne i dokumenty urzędowe, a dostęp do tej informacji nie może obejmować podlegających ochronie danych osobowych na podstawie obowiązku ochrony godności, prywatności, bezpieczeństwa i innych dóbr osobistych, chyba że ustawa stanowi inaczej.
Pod pojęciem sprawa publiczna należy rozumieć każdy przejaw aktywności władzy publicznej (jej organów), osób pełniących funkcje publiczne i samorządów oraz już tylko niektóre działania innych osób, jednostek organizacyjnych, a to tylko takie, które wiążą się z wykonywaniem zadań publicznych, przy jednoczesnym dysponowaniu majątkiem publicznym, przez który należy również rozumieć środki publiczne w rozumieniu przepisów o finansach publicznych.
Śmiało powiedzieć możemy, iż informacją publiczną są wszystkie informacje, nie będące informacjami prywatnymi, podobnie jest w przypadku spraw publicznych. Wszystkie sprawy, które nie są sprawami publicznymi są czyjąś sprawą prywatną. W dzisiejszych czasach mamy do czynienia z masą informacji, które jeśli nie dotyczą społeczeństwa to odnoszą się do pojedynczych osób, lub instytucji. Moim zdaniem rzeczą istotna jest udostępnianie informacji publicznych, które w gruncie rzeczy dotyczą większej ilości osób, niemających wpływu na przebieg zdarzeń.
Wykorzystane strony:
www.freepress.org.pl/wt/Informa-pojecia.doc
http://cytaty.mfiles.pl/index.php/keyword/16032/0/sprawa_publiczna
Permalink Reply by Tomasz Wieczorkiewicz on January 20, 2012 at 1:28pm Informacja publiczna to „każda wiadomość wytworzona lub odnosząca się do szeroko rozumianej władzy publicznej oraz osoby pełniącej funkcje publiczne, a także do innych podmiotów, które tę władze realizują lub gospodarują mieniem komunalnym, lub majątkiem Skarbu Państwa w zakresie tych kompetencji” (wyrok NSA z dnia 30.10.2002 r., II SA 1956/02, MoP 23/2002).
Zasada dostępu do informacji publicznej jest ograniczona w przypadkach:
- informacji niejawnej (tajemnicy państwowej i służbowej)
- informacji stanowiącej tajemnicę ustawowo chronioną (tajemnicę zawodową lub jednostki organizacyjnej)
- tajemnicy przedsiębiorcy z wyjątkiem gdy przedsiębiorca rezygnuje z przysługującej ochrony
- ze względu na prywatność osoby fizycznej, z dwoma wyjątkami:
a) ograniczenie to nie dotyczy informacji o osobach fizycznych pełniących funkcje publiczne, mających związek z pełnieniem tych funkcji, w tym o warunkach powierzenia i wykonywania funkcji
b) osoba fizyczna rezygnuje z przysługującej ochrony jej prywatności
© 2012 Created by Tadeusz Lemańczyk.
Powered by
.