Multilingual Studies at a Distance

Students and Academics of All Countries, Unite! :-)

Aczkolwiek Ustawa z dnia 22 stycznia 1999 r. o ochronie informacji niejawnych powstała przed Oświadczeniem Rządowym z dnia 29 grudnia 1999 r. w sprawie ratyfikacji przez Rzeczpospolitą Polską Umowy między Stronami Traktatu Północnoatlantyckiego o ochronie informacji, sporządzonej w Brukseli dnia 6 marca 1997 r., jestem pewien, że każdy z Was z łatwością ustali i podzieli się tutaj z nami tym, jaki wpływ sama Umowa, a w ślad za nią dokument CM(2002)49 [ http://www.freedominfo.org/documents/C-M(2002)49.pdf ]) zastępujący dokument CM(55)15(wersja ostateczna), miały na powstanie naszej Ustawy. Przy okazji, na ile anglo- i francuskojęzycznym studentom pomocne w tym okazały się angielskie i francuskie brzmienia omawianej Umowy?

Views: 230

Replies to This Discussion

Osobom, którym uda się przełożyć adres internetowy podany przez Tomasza Szewca w podręczniku Ochrona informacji niejawnych: komentarz (Warszawa : Wydawnictwo C. H. Beck, 2007) u dołu strony 127 na jego obecny kształt ( http://www.nato.int/structur/AC/224/standard/4607/ag4_4607_Ed1_eng_... ), z pewnością uda się również dociec tego, skąd bierze się różnica pomiędzy natowskimi klauzulami tajności obecnymi w powyżej poleconym przeze mnie dokumencie CM(2002)49 [i, przy okazji, również w unijnym dokumencie DECYZJA RADY z dnia 18 czerwca 2007 r. zmieniająca decyzję 2001/264/WE w sprawie przyjęcia przepisów Rady dotyczących bezpieczeństwa ( http://eur-lex.europa.eu/LexUriServ/LexUriServ.do?uri=OJ:L:2007:164... )] a natowskimi klauzulami tajności obecnymi w STANAG 4607. Byście nie zwiedli się datą pierwszego wydania tego dokumentu, zachęcam do dokonania w pełni aktualnej analizy pod adresem http://www.nato.int/docu/stanag/4607/4607_home.htm .
Wszystkim osobom zainteresowanym tym, skąd u NATO bierze się troska o jak najlepszą ochronę informacji w jej krajach członkowskich, z Polską włącznie, polecam uważną lekturę zadań wyszczególnionych na stronie internetowej Krajowa władza bezpieczeństwa - współpraca z NATO i UE ( http://www.abw.gov.pl/portal/pl/31/42/Krajowa_wladza_bezpieczenstwa... ).

Witam

Chciałbym rozpocząć post na temat  „Rola NATO w rozwoju zasad bezpieczeństwa informacji w Polsce”

Akurat tak się składa, że jestem żołnierzem i ta sprawa nie jest mi obca

Uważam ze nasze służby są bardzo dobrze przygotowane do ochrony tych informacji w Polsce. Każdy z nas (myślę tu o żołnierzach) powinien posiadać , tzw. Poświadczenie Bezpieczeństwa tu podaje link http://translate.google.pl/translate?hl=pl&langpair=en%7Cpl&...

Tak samo jest, kiedy jesteśmy delegowani na różne przeszkolenia poza granicami naszego kraju w tym przypadku nie wystarcza Poświadczenie wydane przez nasze służby. Dodatkowo występujemy z wnioskiem o Poświadczenie do służb kraju, do którego się udajemy. Każde z państw stara się zminimalizować możliwość wycieku informacji, poprzez sprawdzenie każdej osoby mającej do niej dostęp. Ta minimalizacja to właśnie te Poświadczenia Bezpieczeństwa. Jeśli występował o taki dokument to wie, pod jakim kontem był sprawdzany.

Ja oczywiście posiadam takie poświadczenie i mogę powiedzieć, że sprawdzane jest dosłownie wszystko, więc nie warto nic zatajać.

Te kilka zdań, które napisałem wcześniej nie są napisane bez powodu. Moim zdanie Przynależność do NATO ma duże znaczenie w rozwoju bezpieczeństwa informacji. Nasi sojusznicy mają duże doświadczenie w tych sprawach wiec, czemu z tego nie skorzystać. Z drugiej strony zawsze istnieje jakieś niebezpieczeństwo. Mimo że są naszymi sojusznikami nie powinniśmy być zbyt otwarci.

Mam nadzieje ze ktoś podejmie ten post i podzieli się swoją opinią.

Myślę, że jestem w stanie podjąć się tego tematu choć wojsko nie jest moją najmocniejszą stroną. W większości muszę się zgodzić z Tobą Robercie. NATO oferuje nam niesamowite możliwości w rozwoju nowych systemów zabezpieczania danych lecz musimy pamiętać, że każdy dla poczucia własnego bezpieczeństwa chce wiedzieć jak najwięcej o innych kosztem minimum informacji o sobie. Mimo, że NATO ma takie możliwości to nasuwa mi się pytanie - "Czy najważniejsze państwa NATO będą chciały podzielić się najnowszymi systemami służącymi do zabezpieczania informacji?" Istnieje prawdopodobieństwo, że zostawią je dla siebie dla własnego poczucia bezpieczeństwa a innym przekażą starsze rozwiązania, które nie do końca się już sprawdzają.

Na zakończenie chciałbym przypomnieć wszystkim, że nawet najlepszym zdarzają się pomyłki i wpadki tak jak podczas głośnej sprawy wycieku w skutek, którego ujawniono 91 tysięcy raportów odkrywających kulisy wojskowych operacji przeprowadzonych w Afganistanie między 2004 a 2010 rokiem http://konflikty.wp.pl/kat,1356,title,Wikileaks-ujawnia-raporty-tak...  (Niestety nie udało mi się dotrzeć do tych dokumentów. Wszystkie linki do stron zawierających je były nie aktualne.) Co do naszych służb mimo dobrego przygotowania jak twierdzi kolega też by się coś znalazło np. wpadka odnośnie ujawnienia nazwisk, uzbrojenia oraz cyklu szkolenia jednostek GROM.

Podsumowując na każde zabezpieczenie znajdzie się prędzej czy później jakiś sposób by je obejść a materiały, które miały być przez nie chronione dostaną się do opinii publicznej czy tego chcemy czy też nie. Wszystko zależy od determinacji, pomysłowości oraz umiejętności osoby próbującej się do nich dostać.

Ja chciałbym poruszyć sprawę, na którą mało kto zwraca uwagę. Jest nią rekordowa ilość służb specjalnych w naszym kraju i związane z tym dublowanie kompetencji przez te instytucje. Polska posiada aż 7 takich służb: wywiad (SWW) i kontrwywiad (SKW) wojskowy, wywiad zagraniczny (AW), bezpieczeństwo wewnętrzne czyli głównie kontrwywiad cywilny (ABW), walka z korupcją (CBA), walka ze zorganizowaną przestępczością (CBŚ), walka z przestępczością finansową (wywiad skarbowy).

Do tego należałoby dodać jeszcze część komórek policyjnych oraz Żandarmerię Wojskową  bowiem przepisy prawne dają tym instytucjom uprawnienia do pracy operacyjnej i stosowania środków techniki operacyjnej (m.in. podsłuchów czy obserwacji). Istnieje jeszcze Służba Celna posiadająca te same uprawnienia co powyższe dwie instytucje oraz Centrum Antyterrorystyczne podlegające formalnie pod ABW. Można więc powiedzieć, że wymienione 4 instytucje (część policji, ŻW, SC, CA) mają uprawnienia zbliżone do służb specjalnych.

Daje to de facto aż 11 instytucji, które są uprawnione do inwigilacji polskich obywateli. Dublowanie kompetencji przez te instytucje oraz brak przepływu informacji między nimi doprowadziły już do kilku kompromitacji m.in.:

- Gdańsk 1995 r: zatrzymanie przez pomorską policję handlarzy bronią, którzy okazali się... wtyczkami podstawionymi przez UOP (dzisiejsza AW). Po wszystkim okazało się, że obie instytucje prowadziły tą samą sprawę zupełnie nie wiedząc o udziale tej drugiej. W efekcie wyszło na jaw, że osoba kupująca nielegalnie broń pracowała niejawnie dla policji a sprzedająca – dla UOP.

- Warszawa 2005 r.: zatrzymanie przez ABW asystenta posła Józefa Gruszki - Marcina T. pod zarzutem szpiegostwa na rzecz Rosji. Udokumentowano m.in. jego spotkania z oficerem rosyjskiego wywiadu działającym w Warszawie. Marcin T. przekazywał mu informacje dotyczące m.in. niejawnych posiedzeń posłów wyjaśniających aferę Orlenu, których jego szef Gruszka był przewodniczącym. Wkrótce okazało się, że T. działał na zlecenie... Agencji Wywiadu a przekazywane Rosjanom informacje były odpowiednio spreparowane w celu dezinformacji.

Poza wymienionymi powyżej wpadkami istnieje jeszcze inny problem dotyczący bezpieczeństwa informacji polskich obywateli. Wiadomo, że ilość nie przekłada się zazwyczaj w jakość. Im więcej służb tym mniejsza kontrola nad nimi - zarówno państwowa jak i społeczna - co prowadzić może do rozwoju patologii wewnątrz tych instytucji. Objawiać się to może nielegalnym i nieuzasadnionym wykorzystywaniem przez niektórych członków służb własnych uprawnień do wyciągania informacji dotyczących poszczególnych osób w celach np. sprzedania ich określonym podmiotom gospodarczym, potencjalnym szantażystom etc.

Inne kraje należące do NATO posiadają zdecydowanie mniejszą ilość służb specjalnych. Znacznie większe od Polski Niemcy mają tylko trzy takie służby: kontrwywiad cywilny (BfV), kontrwywiad wojskowy  (MAD) oraz wywiad zagraniczny (BND). Francja posiada dwie tajne służby: cywilny wywiad i kontrwywiad (DGSE) oraz wywiad wojskowy (DRM).
Panie Piotrze, proszę jeszcze raz uważnie przeczytać moje wprowadzenie do niniejszego zagadnienia i nie wrzucać tu wszystkiego, co tylko Wam przyjdzie na myśl. Otóż, jak chodzi o przedmiot Bezpieczeństwo informacji ( http://fedcba.ning.com/group/bi ), nie przewiduje się w jego ramach studiowanie systemu organizacji służb bezpieczeństwa jako takich, w tym służb specjalnych. W przypadku Waszego planu studiów ( http://www.fem.put.poznan.pl/node/144?sc=22 ) traktuje o tym Przedmiot obieralny 6 Organizacja i funkcjonowanie systemów bezpieczeństwa ( http://fedcba.ning.com/group/oifsb ), w szczególności jego temat Rola służb w systemie bezpieczeństwa. Organizacja i funkcjonowanie służb bezpieczeństwa. Organizacja i metodyka pracy służb bezpieczeństwa i higieny pracy ( http://www.lemant.user.icpnet.pl/tad/seter1w-4.html ). Na drugim stopniu studiów inżynierii bezpieczeństwa ( http://www.fem.put.poznan.pl/node/144?sc=73 ) jest to jeszcze przedmiot Współczesne problemy bezpieczeństwa ( http://fedcba.ning.com/group/wpb ), w szczególności jego temat Organizacje, podmioty i struktury odpowiedzialne za bezpieczeństwo ( http://www.lemant.user.icpnet.pl/tad/seter2-w8.html ).

RSS

© 2012   Created by Tadeusz Lemańczyk.   Powered by .

Badges  |  Report an Issue  |  Terms of Service