Multilingual Studies at a Distance

Students and Academics of All Countries, Unite! :-)

Przeczytajcie uważnie artykuł Edwarda Kołodzińskiego O potrzebie doskonalenia struktury Systemu Bezpieczeństwa Kraju ( http://www.ptib.pl/component/remository/?func=fileinfo&id=157 ). Czy możemy już mówić o istnieniu jednego, jednolitego KSR, czy przeciwnie, nadal w najlepszym przypadku istnieje wiele różnych Krajowych Systemów Ratownictwa w poszczególnych dziedzinach, takich jak chociażby Krajowy System Ratownictwa Gaśniczego, Krajowy System Ratownictwa Medycznego, Krajowy System Ratownictwa Drogowego, Krajowy System Ratownictwa Górskiego, Krajowy System Ratownictwa Górniczego? Na jakim etapie zintegrowania znajduje się każdy z nich i do jakiego stopnia rozwinięta jest koordynacja ich wzajemnych działań?

Views: 2267

Replies to This Discussion

Na wstępie w podanym artykule
( http://www.ptib.pl/component/remository/?func=fileinfo&id=157 ) zamieszczone jest streszczenie. Podano w nim określone cele, zadania i strukturę Systemu Bezpieczeństwa Kraju, jakie postawił sobie autor E. Kołodzinski, m.in. dokonano analizy czynników uwzględnianych przy ustalaniu obszaru odpowiedzialności Rejonowego Systemu Ratownictwa oraz analizy czynników wpływających na czas jego reakcji na zgłoszenie o zajściu zdarzenia.

Krajowy System Ratownictwa jest elementem składowym Systemu Bezpieczeństwa Kraju (który ma strukturę hierarchiczną). Dlatego też moim zdaniem można mówić o istnieniu jednego KSR, którego celem jest ochrona życia i zdrowia ludzi oraz ich
mienia i środowiska poprzez ratownictwo, bez względu na to czy jest to Krajowy System Ratownictwa Gaśniczego, Krajowy System Ratownictwa Medycznego, Krajowy System Ratownictwa Drogowego, Krajowy System Ratownictwa Górskiego, Krajowy System Ratownictwa Górniczego.
Te wymienione podgrupy Krajowego Systemu Ratownictwa kształtują poziom bezpieczeństwa w określonej dziedzinie, lecz (tak jak już wspomniałam) mają wspólny cel.
Odnosząc się do wypowiedzi Koleżanek to mógłbym stwierdzić, że mają rację, że system ”ratownictwa” jest skoordynowany oraz jego celem (jak sama nazwa wskazuje) jest ratowanie wszystkich i wszystkiego. Mógłbym tak stwierdzić ale nie muszę i tego nie zrobię. Ale należałoby zacząć temat KSR od jego podstaw, fundamentów a nie od ”połwy”. Nie wystarczy „zarzucić” temat na forum jak mięso hienom na pożarcie i czekać jakie będą tego końcowe efekty. Z góry wiadomo co się stanie i wiadomo też, że nie będzie to nic konkretnego i pożetycznego.
Może należałoby najpierw zacząć ten temat od wyjaśnienia co skłoniło Pana Doktora do poruszenia tego tematu np. własne doświadczenia z systemem ratownictwa np. polskim. Choć i myslę, że na temat zagranicznych moglibyśmy się czegoś ciekawego dowiedzieć. ..
Czy nie uważacie, że powinno się stworzyć instytucje (nowe etaty), które bądą dbały o bezpieczeństwo ludzi i kraju. A być może one już są jako oddzielne organy lub też mniejsze wydziały w tych większych. Chodzi mi np. o takie instytucje jak np. KSR Wybory 2010, KSR Euro 2012. Powinno się ale po co?? Czy aby czasem nie dojdzie do tego że tworzone będą nowe systemy tak po to żeby były i już. Czy nie wystarczy nam straż pożarna, policja, wojsko czy też szpitale i lekarze i w ramach tych „działów” powołać nowe jednostki im podległe. Nie dajmy się zwariować i nie twórzmy chaosu przez takie gdybania „mądrych głów”. Bo osoba, która siedzi za biurkiem i patrzy się w monitor lub też w segregator nie będzie miała zielonego pojęcia na temat zagrożeń jeżli sama nie będzie ich świadkiem, czyynym uczestnikiem zagrożenia. I nie tyczy się to tylko kwestii bezpieczeństwa ale i każdej innej dziedziny życia.
Jednak od mojego gdybania należałoby jednak powrócić do tematu:P
Po przeczytaniu artykułu Pana profsora Koodzińskiego http://www.ptib.pl/component/remository/?func=startdown&id=157 dochodzę do wniosku, że nie powinno się tworzyć więcej służb niż potrzeba. Zbyt wiele systemów tworzy w pewnym momencie chaos, który ciężko jest opanować. Czy nie wystaczy podpatrzeć od innych gdzie takie systemy funkcjonują i funkcjonują poprawnie i wdrożyć je w życie?? po co wymyślać coś niepewnego, niesprawdzonego skoro można skorzystać z czegoś co w pełni funkcjonuje i zdaje egzamin. No ale niektórzy wolą sami coś stworzyć (niekoniecznie dobrego mimo dobrych chęci) i narzucić innym (nowy rodzaj demokracji)...
To tak pół żartem pół serio. Niech każdy sam się zastanowi nad istnieniem KSR...
Ważnym aspektem jest relacja pomiędzy omawianym artykułem a odpowiednim stanem prawnym. Wkrótce napiszę o tym szerzej.
Podany przez Pana Profesora artykuł Edwarda Kołodzińskiego przedstawia nam wspaniały obraz instytucji Krajowego Systemu Ratownictwa, podobnie zresztą jak ustawa: http://www.slaskiewopr.pl/wgrane/przepisy/ustawa_o_krajowym_systemi...
Projekty i opisy piękna sprawa, ale życie życiem, dlatego też pozwole się zgodzic z Mateuszem. Na obrazie monitora i po przeczytaniu artykułu pomyślałam sobie no no sensowne, dobrze zorganizowane, jednak po głębszym zastanowieniu po co nam to? Utworzona nowa instytucja, nowi urzędnicy, osoby koordynujące akcje a co za tym idzie większe i dodatkowe koszty. Owszem w rejonach podatnych na zagrożenia taki system mógłby się sprawdzic, ale nie zawsze. System ma nieśc pomoc, ratowac ludzkie życie, dbac o nasze bezpieczeństwo. Bardzo dobrze bo po to płacimy podatki, ale jaką mamy pewnośc że Krajowy System Bezpieczeństwa zagwarantuje nam lepszą jakośc niesionych usług, jeśli zewsząd bombardują nas informacjami o niedoborze ludzi i sprzętu. Jaką mamy pewnośc że współpraca między instytucjami niosącymi pomoc będzie się układac doskonale i że każda z nich stanie na wysokości zadania, bo jeśli komuś podwinie się noga to oczywiście nie będzie nikogo winnego i odpowiedzialnego za koordynowaną akcje.
Uważam, że zamiast pompowac pieniądze w natępne zawiłości urzędowe lepiej byłoby zainwestowac w już istniejące instytucje niosące nam pomoc. Kupic sprzęt doszkolic personel, stworzyc lepsze warunki pracy i świadczenia dla osób zatrudnionych w tych instytucjach, bo tak naprawdę wszystko od nich zależy.
Dodałbym tylko, że poselski projekt ustawy o krajowym systemie ratowniczym, jak dotąd, nie przekształcił się w obowiązującą ustawę ( http://orka.sejm.gov.pl/proc4.nsf/0/F1F59E0F16B5CD94C12570C700301CA... ). Zintegrowanie istniejących struktur polskiego systemu ratownictwa nadal czeka na swoich zdeterminowanych i kompetentnych wykonawców.
Po przeczytaniu Wszystkich powyższych postów, uważam że nie do końca ich autorzy wgłębili się w ten temat. Na samym początku chciałbym abyście zobaczyli co się wyświetli gdy w przeglądarkę wpiszemy „ Krajowy System Ratownictwa”: http://www.google.pl/search?hl=pl&q=krajowy+system+ratownictwa&....
Otóż „Krajowy System Ratownictwa” o którym możemy poczytać u Pana Kłodzińskiego (http://www.ptib.pl/component/remository/?func=fileinfo&id=157), to nie jest to samo co Krajowy System Ratowniczo- Gaśniczy. Informacje o KSRG możemy znaleźć na stronie Państwowej Straży Pożarnej: http://www.straz.gov.pl/page/index.php?str=944.
Odpowiadając na pytanie Pana Lemańczyka uważam że istnieje już system, który koordynuje te wszystkie „ systemiki” ratownictwa. A czy system jest zintegrowany i skoordynowany ? Z własnego doświadczenia mówię że TAK. Działania KSRG na skali państwowej, koordynuje Krajowe Centrum Koordynacji Ratownictwa, a na terenie powiatów kierują Komendanci Państwowej Straży Pożarnej . Jedynym mankamentem tego systemu jest to, że numer alarmowy 112 źle działa na skraju powiatów.
Po przeczytaniu artykułu Pana Kłodzińskiego, myślę że ten system o którym pisze, nie „przejdzie dalej”. Otóż stworzenie podstawowej jednostki na skali rejonu, a nie powiatu jest niedorzecznością i nie spełni swojej zamierzonej funkcji.
A z drugiej strony zastanawiam się czemu Pan Kłodziński powołuje się na ustawę o KSRG(Dz. U. z 1999 r. Nr 111, poz. 1311)?
Autor artykułu O potrzebie doskonalenia struktury Systemu Bezpieczeństwa Kraju w ósmej pozycji literaturowej powołuje Rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 29 grudnia 1999 r. w sprawie szczegółowych zasad organizacji krajowego systemu ratowniczogaśniczego, Dz.U. 1999 nr 111 poz. 1311, a nie "ustawę o KSRG". Pisząc "ustawa o KSRG" ma Pan prawdopodobnie na myśli Ustawę z dnia 24 sierpnia 1991 r. o ochronie przeciwpożarowej oraz Ustawę z dnia 24 sierpnia 1991 r. o Państwowej Straży Pożarnej, na podstawie których to rozporządzenie powstało. Starczy w rozdziale drugim tego rozporządzenia przeczytać o tym, na jakiej zasadzie krajowy system ratowniczo-gaśniczy bierze udział w ratownictwie medycznym, aby utwierdzić się w przekonaniu, że potrzeba doskonalenia struktury Systemu Bezpieczeństwa Kraju narasta. Nie zapominajmy bowiem o takiej choćby ustawie jak Ustawa z dnia 8 września 2006 r. o Państwowym Ratownictwie Medycznym, której art. 15 p. 1 stanowi, cytuję

Jednostkami współpracującymi z systemem są służby ustawowo powołane do niesienia pomocy osobom w stanie nagłego zagrożenia zdrowotnego, w szczególności: jednostki organizacyjne Państwowej Straży Pożarnej, jednostki ochrony przeciwpożarowej włączone do krajowego systemu ratowniczo-gaśniczego, podmioty, o których mowa w art. 55 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 18 stycznia 1996 r. o kulturze fizycznej (Dz. U. z 2001 r. Nr 81, poz. 889, z późn. zm.), inne jednostki podległe lub nadzorowane przez ministra właściwego do spraw wewnętrznych i Ministra Obrony Narodowej.

Nasza dyskusja tyczy właśnie jakości owej współpracy. A że jest o czym dyskutować, świadczy choćby art. 21 p. 4 Ustawy z dnia 8 września 2006 r. o Państwowym Ratownictwie Medycznym, cytuję

Elementy planu dotyczące sposobu współpracy jednostek systemu, o których mowa w art. 32 ust. 1, z jednostkami współpracującymi z systemem, o których mowa w art. 15 ust. 1, wojewoda uzgadnia z właściwym:
1) Szefem Wojewódzkiego Sztabu Wojskowego;
2) Komendantem Wojskowego Obwodu Profilaktyczno-Leczniczego;
3) komendantem wojewódzkim Państwowej Straży Pożarnej;
4) komendantem wojewódzkim Policji;
5) komendantem oddziału Straży Granicznej, którego zakres działania obejmuje strefę nadgraniczną.
Na początku chciałabym tak własnymi słowami opisać co to jest ratownictwo. Otóż moim zdaniem ratownictwo jest to zapewnienie bezpieczeństwa życiu ludzkiemu, zdrowiu oraz mieniu jak najmniejszym kosztem. Krajowy System Ratownictwa dzieli się na wiele dziedzin takich jak Krajowy System Ratowniczo-gaśniczy swoje zadania KSRG realizuje poprzez koordynację walki z pożarami i innymi klęskami żywiołowymi oraz ratownictwa technicznego, ekologicznego i medycznego na wszystkich szczeblach administracji. Krajowy system ratowniczo-gaśniczy stanowi integralną część systemu bezpieczeństwa państwa. Ratownictwo Medyczne (Państwowe Ratownictwo Medyczne) – system, powołany w celu ratowania życia i zdrowia ludzkiego. Ratownictwo chemiczne - dziedzina techniki i nauki zajmująca się problematyką usuwania awarii oraz ich skutków w przemyśle chemicznym i transporcie chemikaliów. Ratownictwo górnicze - to dział ratownictwa zajmujący się : udzielaniem pomocy górnikom i kopalniom zagrożonym skutkami zdarzeń związanych z pożarami podziemnymi, wybuchami gazów kopalnianych i pyłu węglowego, wyrzutami gazów i skał, zawałami skał i tąpaniami, gwałtownymi wdarciami wody do wyrobisk górniczych oraz usuwania skutków i przywracania bezpiecznych warunków pracy po zaistnieniu tych zdarzeń oraz działalnością prewencyjną i szkoleniową w kopalniach. Ratownictwo górskie – działania związane z prowadzeniem akcji ratowniczych w terenie górskim, poszukiwanie zaginionych osób, udzielanie pomocy medycznej ofiarom wypadków, transport poszkodowanych do miejsc, gdzie można im udzielić pełnej pomocy medycznej; również działania prewencyjne związane z informowaniem o zagrożeniach, niebezpieczeństwie lawin i spodziewanych załamaniach pogody. Ratownictwo morskie - działania podejmowane przez organizacje państwowe lub społeczne w celu niesienia pomocy na morzu.
• ludzi - bezpłatne ratowanie życia lub zdrowia pasażerów i załóg jednostek pływających.
• środowiska - usuwanie rozlewów olejowych i innych substancji niebezpiecznych na morzu.
• mienia - odpłatne ratowanie statku, ładunku.
Jak widać z powyższych krótkich opisów poszczególnych instytucji zajmujących się ratownictwem są one ze sobą ściśle powiązane. Podczas różnego rodzaju klęsk żywiołowych bądź dużych katastrof i innych zagrożeń owe instytucje muszą ze sobą współpracować tak jak to było np. podczas zawalenia się hali MTK w Katowicach http://pl.wikipedia.org/wiki/Katastrofa_budowlana_na_%C5%9Al%C4%85s... „Akcja ratownicza”. Nie może jednak być mowy o jednym, jednolitym KSR. Moim skromnym zdaniem polski system ratownictwa nie działa jeszcze jednak najlepiej. Jak sam Pan doktor wspomniał na wykładzie lepiej jest dzwonić na poszczególne numery typu 999 niż na 112. Często w telewizji mówi się o tym, że do jakiegoś tragicznego wypadku na czas udało się dojechać tylko np. straży pożarnej, a pogotowie dojechało ze znacznym opóźnieniem i przez to umierają ludzie jako przykład mogę podać wybuch metanu w kopani w Rudzie Śląskiej, gdzie karetki dojechały dopiero po 40 minutach. Powstaje teraz pytanie jak należałoby poprawić przepływ informacji między instytucjami zajmującymi się ratownictwem tak aby przebiegało to sprawniej? Co należałoby zrobić? Są to bardzo ciężkie pytania i ciężko będzie znaleźć odpowiedź. Moją uwagę przykuł referat pt. „Komputerowe wspomaganie zarządzania zasobami Krajowego Systemu Ratownictwa” dr hab. inż. Edwarda Kołodzińskiego prof. WAT mgr inż. Alberta Kowalskiego http://www.infocorp.com.pl/publikacje/Pub_zarz_ksr.pdf
Nawiązując teraz do wypowiedzi Anki. Nie mogę się zgodzić w kwestii którą przytoczyła odnośnie nr 999 czy 112. Podała ona że na miejsce wypadku w Rudzie Śląskiej służby ratownicze przyjechały po 40 minutach. Ale to nie było związane z tymi dwoma numerami. Zarząd kopalni powiadomił zespoły ratownictwa dopiero po 40 min, ponieważ wiemy że „kombinowali” oni z czujnikami metanu. Wiec w tym przypadku służby ratownicze w niczym nie zawiniły.
Mówiąc „ustawa o KSRG” miałem na myśli ustawe o Krajowym Systemie Ratowniczo Gaśniczym a nie o o ochronie przeciwpożarowej oraz Ustawę z dnia 24 sierpnia 1991 r. o Państwowej Straży Pożarnej. Oczywiście w dzisiejszych czasach rośnie znaczenie różnego rodzaju służb ratowniczych, czy to drogowego czy górskiego. Na podstawie własnego doświadczenia, wiem że ratownictwo medyczne jest skoordynowane razem z członkami KSRG. Obrona cywilna w ramach swojej działalności współpracuje z powyższymi służbami. Co roku OC organizuje ćwiczenia podległym im „ratownictw”. Dlatego uważam że Krajowy System Ratowniczo Gaśniczy(bo o takim możemy tylko teraz mówić) jest dobrze zintegrowany.
Miał Pan na myśli "ustawę o Krajowym Systemie Ratowniczo Gaśniczym"? A dlaczego nie podał Pan pozycji, numeru i rocznika Dziennika Ustaw, w którym została ona opublikowana? Uczono Was przecież takiego rzetelnego cytowania w ubiegłym semestrze w ramach przedmiotu Prawo krajowe i międzynarodowe ( http://triton.cs.put.poznan.pl/platon/files/opisyPrzedmiotow/ib_dzi... ).
Nawiązując do wypowiedzi Pana Lemańczyka, chciałem zwrócić uwagę że podałem pozycje Dziennika Usataw, w której umieszczona została ustawa o" Krajowym Systemie Ratowniczo Gaśniczym". Prosze zobaczyć ostatni wers mojej wypowiedzi z dnia 17 października 2009 r z godziny 10.02.

RSS

© 2014   Created by Tadeusz Lemańczyk.   Powered by

Badges  |  Report an Issue  |  Terms of Service